Jak nie przytyć w majówkę?

Jak nie przytyć w majowy weekend, kiedy wszędzie unosi się zapach grillowanej karkówki i kiełbasek? Kiedy w ulubionej cukierni pojawiły się śmietankowe lody… I kiedy mama wciąż piecze to pyszne ciasto z rabarbarem… No jak tu nie przytyć?

Po pierwsze: dobry plan

Umówmy się, początek maja to nie jest dobry czas na rezygnację z wymarzonej sylwetki. Lato za pasem! Dlatego przyda się plan. Dobry plan.
Kiedy wiesz już gdzie i jak spędzisz majowy weekend, pomyśl o swojej diecie. Weź kartkę, długopis i zaplanuj pięć posiłków na każdy dzień. Oczywiście uwzględniając liczbę kalorii. Również tych, które zamierzasz spalić podczas rowerowych wycieczek, spacerów, szaleństw z dzieciakami, biegania, gry w siatkówkę…
Uwielbiasz lody o smaku solonego karmelu lub kiełbaski z ogniska? Jednorazowe nieoparcie się pokusie nie powinno zaszkodzić, ale… Jak nie chcesz przytyć, pamiętaj, by nie folgować słabościom przez kilka dni z rzędu. W ten sposób możesz stracić całą motywację. I przybrać na wadze. A przecież tego nie planujesz.

jak nie przytyć w majówkę

Majówka pełna smaków

Tworząc menu, weź pod uwagę potrawy, które:

  • sycą, a nie tuczą (bagietki grillowane z masłem czosnkowym – tuczą),
  • dają siłę do fizycznych aktywności i są zdrowe (czyli grillowany boczek odpada),
  • cieszą nie tylko zmysł smaku, ale zachwycają zapachem i kolorami (jeszcze bardziej niż trzy gałki lodów z górą bitej śmietany),
  • przyrządzisz na ogrodowe przyjęcie ku radości osób, które również dbają o linię,
  • będzie można wziąć ze sobą na wycieczkę do lasu lub nad rzekę.

Czas, który pozostał do majówki wykorzystaj na aktualizowanie kulinarnych pomysłów. Na podstawie menu zrób listę zakupów. Brak pomysłów? Zawsze możesz podczas weekendu majowego skorzystać z naszego cateringu dietetycznego.

Jak nie przytyć w świetnym nastroju?

Majowe pokusy wcale nie kończą się na tuczących potrawach.
Grillowane cukinie z tymiankiem, łosoś, szaszłyki z kurczaka i warzyw… Uczty z bliskimi na świeżym powietrzu to coś, z czego z pewnością nie warto rezygnować!
Nie odmawiaj sobie łąkowych i leśnych wycieczek. Wiosenna zieleń, zapach wianka uplecionego z mniszków, ptasie koncerty – wszystko to koi zmęczone zmysły. Korzystaj ze słońca, które częstuje naturalną witaminą D. Pij dużo wody. Leniuchuj nie myśląc o pracy i obowiązkach.
Masz pytania dotyczące tego jak nie przytyć wiosną? Chętnie na nie odpowiemy.