Jarmużowe kotleciki z komosy ryżowej z bazyliowym sosem

Jarmuż

to wciąż niedoceniana roślina bogata w wartości odżywcze. Co więcej w wielu potrawach nie tylko wzbogaca ich skład w prozdrowotne elementy ale również dodaje ciekawego posmaku. Niepozorny jarmuż zawiera dużo błonnika, białka, witamin (zwłaszcza C i K) oraz składników mineralnych (głównie wapnia i potasu).

Jest również bogaty w przeciwutleniacze mające bardzo pozytywny wpływ na zdrowie. Sulforafan o działaniu antynowotworowym oraz karotenoidy (luteinę, zeaksantynę oraz beta karoten) hamujące szkodliwe procesy oksydacyjne.

Komosa ryżowa (quinoa)

zwana też „matką zbóż”czy „świętym zbożem Inków” i nic dziwnego, gdyż bogactwo wartości odżywczych zawartych w quinoi jest nie do przecenienia. Komosa ryżowa to bogate źródło pełnowartościowego białka, witamin, składników mineralnych i zdrowych kwasów tłuszczowych. Zawiera również sapominy wykazujące działanie przeciwzapalne, przeciwgrzybicze, przeciwwirusowe, przeciwalergiczne oraz immunostymulujące. Swoje właściwości antyoksydacyjne quinoa zawdzięcza wysokiej zawartości flawonoidów (głównie kampferolu i kwercetyny).
Między innymi zawartość flawonoidów wyróżnia komosę ryżową na tle tradycyjnych zbóż, które nie zawierają ich w ogóle. Zaś białko zawarte w quinoi jest pełnowartościowe (zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne – czyli takie które nie są syntezowane w naszym organizmie i powinniśmy je dostarczać) jest więc bardzo dobrym produktem dla wegan i wegetarian. Komosa ryżowa dzięki zawartości tłuszczów nienasyconych (głownie kwasu oleinowego, linolowego i linolenowego) wpływa na obniżenie poziomu cholesterolu, zmniejszając ryzyko miażdżycy i innych chorób układu krążenia. Indeks glikemiczny tego produktu jest na niskim poziomie dzięki temu, że quinoa zawiera głównie węglowodany złożone. Jak widać, główny składnik naszego dania to istna kopalnia wartości odżywczych i warto go wprowadzać do diety pod różnymi postaciami.

Dodatek pestek słonecznika i suszonych pomidorów również nie pozostaje bez pozytywnego wpływu na wartość odżywczą i prozdrowotną potrawy. Jednocześnie znacznie wzbogacając jej walory smakowe. Ale dość o produktach, pora połączyć je w potrawę 🙂

Składniki: (ok 6-8 kotlecików)

  • quinoa: 90 g
  • jarmuż: 60 g
  • pestki słonecznika: 14 g
  • suszone pomidory: 20 g
  • jajko: 1 (małe)
  • ser feta: 40 g
  • cząber, czarnuszka, majeranek, tymianek
  • jogurt grecki: 60 g
  • bazylia (świeża) 4 g
  • pieprz cytrynowy
  • sok z cytryny: ok. 5 g

Wykonanie:

Komosę ryżową płuczemy, zalewamy wodą i gotujemy przez ok 20 minut. Odstawiamy do ostygnięcia.
Jarmuż siekamy i parzymy w osolonym wrzątku. Suszone pomidory drobno kroimy, ser feta rozdrabniamy. Pestki słonecznika prażymy na suchej patelni.

Ugotowaną Quinoę, jarmuż, suszone pomidory, pestki słonecznika jajko oraz ser feta dokładnie łączymy oraz doprawiamy tymiankiem, majerankiem, cząbrem oraz czarnuszką. Formujemy niewielkie kotleciki.

Piekarnik nagrzewamy do 190°C, blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Kotleciki pieczemy przez ok 20 minut.

sos:
Bazylię siekamy. Jogurt grecki łączymy z sokiem z cytryny, pieprzem cytrynowym oraz bazylią.

 

Proponujemy podawać jeszcze ciepłe z kiełkami lub mieszanką sałat.

Smacznego!